Punkt widzenia Arii
Isla szarpnęła mocno kajdankami.
– Nie uznacie mnie winną – warknęła do Quentiny. – Czekajcie i patrzcie. Jutrzejszy proces udowodni moją niewinność, a kiedy wyjdę na wolność, każda z was, kurwa, za to zapłaci.
Selena przewróciła oczami.
– Błagam. Ciągle to powtarzasz. Jak niby mamy „zapłacić”? Nie boimy się twojego tatusia Alfy. Dlaczego miałybyśmy się bać twoich żałosnych gró






