Wewnątrz kabiny.
Drzwi zostały wyważone kopniakiem i do środka wpadła grupa ubranych na czarno mężczyzn uzbrojonych w ciężkie karabiny maszynowe!
Było jasne, że gruby, rudowłosy mężczyzna o złowrogim wyglądzie był ich przywódcą.
Omiótł wzrokiem kabinę, ale nie znalazł poszukiwanego mężczyzny. Zobaczył tylko dwoje dzieci, które trzęsły się ze strachu.
Zrobił krok do przodu, jedną ręką chwycił Bobby






