Za oknem nagle lunął ulewny deszcz, a dźwięk grzmotów rozległ się na niebie, brzmiąc niczym ryk diabła.
Wewnątrz czystej, białej sali szpitalnej panowała jednak niewiarygodna cisza.
Miękkie światło kinkietu padało na osobę leżącą na szpitalnym łóżku.
Bianca, która leżała na łóżku, miała wyjątkowo bladą cerę. Wyglądała na wyniszczoną, kruchą i apatyczną, jakby straciła zbyt wiele krwi.
Queenie trzy






