Pogoda się ochłodziła, ale słońce świeciło jasno. Bianca zabrała Starego Pana Rayne'a do ogrodu na tyłach domu.
W tylnym ogrodzie znajdował się staw, w którym w pełnym rozkwicie lśniły lilie wodne.
Smukłe łodygi kwiatów przypominały szyje pełnych gracji łabędzi, podtrzymujące duże płatki kwiatów.
Wydawało się, że Stary Pan Rayne jest w dobrym nastroju, choć nadal miał problemy z mówieniem. „B... B






