Jason posłał Biance pełne poczucia winy spojrzenie, a jego suche wargi drgnęły.
Chciał coś powiedzieć, ale ostatecznie pokręcił głową i rzekł: "Proszę pani, z szefem nie jest najlepiej. Protest na dole niespodziewanie przerodził się w zamieszki, które wymknęły się spod kontroli. Szef został ranny, próbując opanować sytuację. Ma kilka złamanych kości..."
"To jednak nie było najgorsze. Podczas zamie






