Bianca łagodnie zawołała mężczyznę, który ciężko pracował w gabinecie. – Luke.
Luke odłożył trzymany w dłoni dokument i spojrzał na nią z bezradnością. – Jest już tak późno. Dlaczego jeszcze nie śpisz? – Zabrał głos, jakby robił jej wymówki.
Bianca delikatnie dmuchnęła na gorący napój w swoich dłoniach, po czym podała kubek Luke'owi. – Jak mam spać, skoro ty wciąż pracujesz? Zrobiłam ci herbatę z






