Za oknem delikatnie świeciło światło księżyca.
Blask księżyca wpadający przez białe zasłony wnosił poczucie kojącego piękna w tę ciemną noc.
Na oddziale intensywnej terapii w nocy panowała cisza, przerywana jedynie tykaniem koncentratora tlenu. W łagodnym świetle Bianca z czułością wpatrywała się w Luke'a.
Biały kinkiet zapewniał jej niczym nieprzesłonięty widok na twarz męża. Jego przystojne obli






