Wyraz twarzy Bianki nigdy nie był tak spięty. Pewność siebie, co do jej umiejętności całkowitego maskowania emocji, zawiodła ją kompletnie, gdy w osłupieniu wpatrywała się w zbliżającą się do nich Elainę. Huczący śmiech Zacharego rozbrzmiewał w jej uszach, stłumiony ryk zagłuszający jej myśli.
W umyśle Bianki, Elaine zawsze była niepozorną starszą siostrą.
A jednak, w całkowitym zwrocie losu, Elai






