Ava
Wślizgując się do gabinetu Chrisa, od razu zobaczyłam jego promienny uśmiech znad biurka. Poczułam, jak żołądek mi się ściska. Bogini, jaki on był przystojny. Nie chciałam nawet myśleć o tym, że tak szybko będę musiała zakończyć nasz związek, który ledwo zdążył rozkwitnąć.
– Już jesteś! – zawołał, machając ręką w kierunku drzwi. – Zamkniesz je?
Potaknęłam i zamknęłam drzwi, odcinając pomies






