Avę znalazłam Chrisa na balkonie z widokiem na złoty zachód słońca nad górami Nowego Księżyca. Niebo płonęło żywymi odcieniami pomarańczy i różu, rzucając ciepłą poświatę na ośnieżone szczyty. Rześkie górskie powietrze niosło zapach sosny i odległej ziemi z głębi dolin, zapach jesieni.
W Moonstone wilgotny letni upał ustąpił miejsca ulewnym deszczom i chłodnym wieczorom. To była nasza wersja jesi






