Ava
Zajęłam się krzątaniem w kuchni, przygotowując tradycyjny posiłek Księżycowej Doliny dla naszych gości, których było tylko dwoje: Leonarda i Ofelii. Uroczysta kolacja dla naszego najnowszego członka stada, choć była czymś więcej niż tylko tym.
W powietrzu unosił się zapach pieczonych ziół i skwierczącego mięsa, a ja starałam się skupić na zadaniu, zamiast na niepokoju, który mnie od środka z






