Ava
Palce Chrisa zadrżały lekko, gdy wkładał pendrive’a do laptopa. We troje stłoczyliśmy się wokół ekranu, wstrzymując oddech w oczekiwaniu.
Po chwili na ekranie pojawiły się pliki, które skopiował Patrick. Musiały być dziesiątki folderów, a może nawet ponad sto, jeśli nie więcej.
„Od czego w ogóle zaczniemy?” szepnęłam, przytłoczona ogromem informacji, które na nas spoglądały.
Patrick nachyl






