Za każdym razem, gdy Amalia czytała książki i materiały, była pochłonięta bez reszty.
Skończyła czytać książkę, więc na jej ustach błąkał się uśmiech satysfakcji.
– Dobrze. Przepraszam. Potrzebuję trochę więcej czasu, żeby przyzwyczaić się do naszego życia małżeńskiego.
Amalia przeprosiła. Czy Antonio mógłby być zły? Oczywiście, że nie.
Wstał i pocałował Amalię delikatnie w usta.
Jednak gdy podesz






