Bruce zerknął na godzinę, odłożył książkę, którą trzymał w dłoni, i zapytał Sabinę: — Jesteś śpiąca? Chciałaś spać?
Sabina od dawna nie mogła utrzymać otwartych oczu. Wstała dzisiaj około szóstej rano. Inaczej nie zasnęłaby w samochodzie.
— Tak, jestem taka śpiąca. Bruce, proszę, zanieś mnie do łóżka.
Lubiła zachowywać się jak rozpieszczone dziecko i być swoją prawdziwą wersją przed Bruce'em.
Bruc






