Z tą myślą Chris w końcu poczuł, jak jego oszalałe serce się uspokaja.
Szybkim ruchem zerwał się z sofy.
Myślenie w ten sposób sprawiło, że poczuł się znacznie lepiej w środku.
Jak mógłby lubić Elsie? Kto chciałby być takim głupcem?
Osoba, która zadzwoniła do Antonia w takiej panice, z pewnością nie była nim!
Jednak Chris nie musiał się martwić. Antonio nie był typem plotkarza ani siewcy pogłosek,






