Serce Chrisa ścisnęło się. Pospiesznie otarł łzy Elsie rękawem.
– Co się stało? Elsie, Elsy, dlaczego płaczesz? Elsie, kto ci dokuczył? Ktokolwiek to był, policzę się z nim za ciebie. Nie pozwolę, żeby uszło im to na sucho.
Oboje siedzieli na ziemi. Chris przechylił głowę, by delikatnie otrzeć jej łzy, ale im bardziej je wycierał, tym mocniej Elsie płakała.
Chris westchnął cicho: – Jesteś delikatn






