Myra próbowała namówić Sidneya, by dołączył, ale odmówił.
Teraz było już za późno na żałowanie.
Przyzwyczajenie się do pikantnego jedzenia wymagało czasu.
Zoe zauważyła, że Sidneyowi nie smakuje i wybiera tylko te potrawy, które nie są ostre.
Poprosiła kelnera o butelkę mleka i podała ją Sidneyowi. „Panie Hopkins, proszę to wypić”.
Sidney był nieco zaskoczony. W tej chwili zarówno Zoe, jak i Myra






