Deszcz padał coraz mocniej, uniemożliwiając dostrzeżenie drogi przed maską.
Amalia zauważyła, że z Delią dzieje się coś niedobrego.
Jej czoło pokrywały kropelki potu.
Zerkając na wiadomość w telefonie, Delia odezwała się z troską:
– Amalio, burza została podniesiona do rangi pomarańczowego alarmu. Co zrobimy? Mój dom jest zaledwie dziesięć minut drogi stąd, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Mo






