Sabina wzięła sześć miesięcy urlopu macierzyńskiego.
Podczas urlopu stała się oddaną matką, często aktualizując swój Instagram licznymi postami.
Codziennie udostępniała różne wpisy, chwaląc się, że jej syn jest najsłodszy na świecie.
Sabina publikowała na swoim prywatnym koncie, gdzie była połączona z zaufanymi przyjaciółmi, więc nie martwiła się o przyciągnięcie niechcianej uwagi.
Tego dnia, gdy






