Amalia uznała za całkiem fascynujące oglądanie swojej ciąży oczami Antonia. Była to interesująca perspektywa.
[Sobota, pochmurno. Podczas świąt Bożego Narodzenia Amalia miała ochotę na tacos. Mówiła, że to dzieci tego chcą, ale po prostu miała zachciankę na jedzenie. Mimo to zrobiłem jej trzy różne rodzaje tacos. Ale kiedy były gotowe, już ich nie chciała. Byłem zdezorientowany...]
[„W porządku, A






