– Pani Hoover, pani mąż jest naprawdę troskliwy.
– Myślę, że wszyscy ogrzewamy się w blasku pani Hoover. Pan Hopkins przygotował taką niespodziankę, bo martwi się, że o tak późnej porze pani Hoover wciąż nie ma co jeść.
Zoe tylko zacisnęła usta i uśmiechnęła się, nie zaprzeczając ani nie potwierdzając.
Tylko ona musiała wiedzieć, jak dobry był Sidney. Nie było potrzeby, by inni o tym wiedzieli.
Zo






