Chris wyglądał niezwykle poważnie, jego zwykły, żartobliwy wyraz twarzy zniknął. Ta nieznana strona jego osobowości wydawała się dziwnie pociągająca.
Elsie przełknęła ślinę nerwowo i posłusznie odpowiedziała:
– Dobrze, rozumiem. Zagrasz ze mną dalej?
– Skoro tak bardzo chcesz, jeszcze jedna gra – odpowiedział.
– Super, dziękuję, Chris, jesteś najlepszy! – Elsie promieniała radością.
Zagrali ponown






