W pocałunku Chrisa kryła się nuta gniewnej namiętności, obezwładniająca i nie do odparcia.
W objęciach Chrisa Elsie poczuła onieśmielenie.
Początkowo miała siłę, by okładać go pięściami, ale wkrótce z własnej woli oplotła ramionami jego szyję.
Chris przytrzymał ją na łóżku z silnym pożądaniem. „Powiedziałaś, że doszedłem w sekundę, tak?”
Elsie aż nazbyt dobrze znała to spojrzenie i nie mogła powst






