Chris przewiązał krawat wokół głowy Elsie i zawiązał węzeł. Robiąc to, zapytał cicho, obawiając się, że może czuć dyskomfort:
– Elsie, jeśli jest ci niewygodnie albo za ciasno, po prostu mi powiedz.
– Nie, nie jest za ciasno.
Elsie nie widziała nic, pogrążona w ciemności. Nie mogła się powstrzymać i wyciągnęła rękę, by chwycić Chrisa.
Chris mocno ścisnął jej dłoń.
– Nie bój się. Jeszcze nie dotarl






