Elsie podświadomie zamknęła oczy, a jej rzęsy drżały.
Jęknęła, co ułatwiło Chrisowi pogłębienie pocałunku.
Wziął ją na ręce i zaniósł do łazienki.
Znajdowała się tam bardzo duża wanna z jacuzzi. Nie była jeszcze używana i czekała na swoją właścicielkę.
Oczy Elsie były wilgotne, a jej głos cichy i czarujący:
– Chris, ty...
Chris nie mógł powstrzymać pożądania.
Elsie pomyślała o nocy sprzed pół roku






