Luca
Ana wpatrywała się we mnie, podnosząc się do siadu i sięgając po sukienkę leżącą na podłodze. Na jej twarzy malował się inny wyraz i z jakiegoś powodu chciałem wiedzieć, co go spowodowało – wydawała się naprawdę zmartwiona o mnie, kiedy przyszła wcześniej, ale teraz pogrążona była we własnych myślach. Widziałem, że coś ją trapi, mimo że próbowała to ukryć.
Odkąd się związaliśmy, zauważyłem u






