Alena
To był mój pierwszy dzień powrotu do pracy i czułam się naprawdę podekscytowana. Wstałam wcześnie, żeby przygotować śniadanie dla Matteo i dla mnie, co go chyba zaskoczyło, bo minęło sporo czasu, odkąd miałam okazję przygotować mu śniadanie.
W końcu znowu czułam się sobą i to było wspaniałe.
Matteo też dziś wstał wcześnie, ale to nie było zaskoczeniem, zawsze wstawał wcześnie do pracy. Jedna






