Jedną rzeczą, za którą byłem wdzięczny, było to, że Egzekutor Bryce Golubev nie zdecydował się mnie zaatakować. Polałaby się krew. Ten człowiek wyglądał, jakby jadł srebro na śniadanie, lunch i kolację. Zastanawiałem się, co oni dają północnym wojownikom.
Wróciłem do domu i zastałem Amandę sprzątającą pokój Tamii. Wpadłem w szał.
— Co ty tam, kurwa, robisz?! — wrzasnąłem na nią. Byłem wściekły;






