Zamówiłyśmy lunch, a następnie przygotowałyśmy się do wizyty u Alfy Jake’a Brightona. Denerwowałam się tym spotkaniem, ale byłam dobrej myśli.
Denis zawiózł nas do domu Alfy. Drzwi otworzyła nam jasnowłosa kobieta w wieku około dwudziestu lat. Alfa żył w komfortowych warunkach i cieszyłam się, że jego dom nie został zniszczony.
Avery i ja usiadłyśmy na kanapie w salonie, a wkrótce dołączył do nas






