– Czasami, gdy trzeba coś zrobić, robi się to samemu – powiedział Marcel i uruchomił furgonetkę.
Podobało nam się to, a Knight chciał zostać wypuszczony, ale żaden z podejrzanych nie przemienił się, by uzasadnić tego rodzaju brutalność.
Zgarnęliśmy Gezel i jej partnera, a także Carlę i jej partnera. Nasza furgonetka była pełna, więc pojechaliśmy do więzienia Rady.
– Co się tutaj dzieje, Marcel? –






