~Tamia~
Cieszyłam się, gdy Sylvester wrócił do domu. Poczułam, jak nad ranem wtula się we mnie w łóżku, a fakt, że był ze mną w domu, napełniał mnie wdzięcznością. Trudno było wyrazić mój strach.
Obudziłam się wcześnie i wymknęłam z łóżka. Sylvester wciąż spał, więc postanowiłam dać mu odpocząć.
Odświeżyłam się w łazience i ruszyłam, by porozmawiać ze Stephanie, Katyą i Nicole o planach ślubnych.






