— W porządku, zatem co będziemy robić, czekając, aż rada się z tobą skontaktuje? — zapytałam go, a on uśmiechnął się do mnie.
— Minęło sporo czasu, odkąd spędziliśmy razem trochę czasu tylko we dwoje. Dziś chcę spędzić czas z tobą. Zapolować w wilczej postaci, zrobić piknik i kochać się pod gwiazdami — powiedział, a ja posłałam mu promienny uśmiech.
Pomysł brzmiał tak zniewalająco, że z moich ust






