~Sylvester~
Tamia była w tak wielkim szoku, że odebrało jej mowę. Zgaduję, że nagle zdała sobie sprawę, iż Devin przez cały czas mówił prawdę.
Usiadłem na kanapie w naszym pokoju, a ona dołączyła do mnie i wtuliła się w moje ramiona.
– Wygląda na zniszczonego – powiedziała w końcu, a ja skinąłem głową.
– Po tym wszystkim, co Larry opowiedział nam o tym, co zrobili jego partnerce, szaleniec normaln






