~Sylvester~
Tamia była zszokowana tym, co jej powiedziałem, ale taka była prawda i nie było sensu owijać jej w bawełnę. Miałem tylko nadzieję, że wszystkie ofiary zaznają spokoju, zwłaszcza Susan, która niczego nie słyszała, a została zmuszona do porzucenia wszystkiego, co kochała i o co dbała. Wybór był prosty: albo to, albo jej życie.
Żałowałem, że to nie mojego ojca znaleźliśmy, a Lucasa; spędz






