— Ale on dostał ten list — powiedziała, a ja skinąłem głową.
— Tak, dostał, Tamio, ale w tym rzecz. Jeśli przyzna się, że to zrobił, można argumentować, że wpłynęło to na jego decyzję o udaniu się do Gospody tamtej nocy. To, że Devin nie otrzymał listu, jest najlepszą opcją. To zdystansowałoby moją matkę od masakry, która miała miejsce tamtej nocy. Nadal zostałaby uznana za winną próby stworzenia






