~Sylvester~
W końcu czułem się kompletny. Trzymałem śpiącą żonę w ramionach, patrząc na mój znak na jej szyi. Od ślubu minął tydzień, ale wszystko wciąż wydawało się nowe.
Nie mogłem się nią nasycić, a Knight stał się wymagający. To było to szczęście, na które liczyłem, i jakimś cudem los mi je podarował. Gdy nasi wrogowie zostali schwytani i zamknięci, nie mieliśmy się już czym martwić, poza jaki






