Postawiłam nasze posiłki na stole, a on usiadł, by zjeść.
Zaczęliśmy jadać razem przy stole i byłam wdzięczna za ten gest.
W watasze krążyły plotki, że sypiam z Alfą, i pozwalałam im krążyć. Dopóki to nie ja rozsiewałam plotki, było w porządku, a może pewnego dnia okażą się one prawdą.
– Dlaczego jesteś taka szczęśliwa? – zapytał Alfa Leo, gdy siedzieliśmy przy stole.
– Idę na zakupy za własną






