Nie tęskniłem już za Tamią. Pozwoliłem jej odejść. Czułem się źle, że złamałem obietnice i byłem słaby, kiedy powinienem być silny. Tym razem starałem się nie pozwolić emocjom przejąć nade mną kontroli.
– Nie zamierzam przyspieszać spraw z Amelią. Dam sobie czas i upewnię się, że jest odpowiednia dla niej i dla mnie, zanim skoczę na głęboką wodę. Jestem pewien, że ona to rozumie i potrafi czekać –






