Giana podeszła i z uśmiechem delikatnie objęła ramię Yunice. "Panno Saunders, dziś zrobiłam pani ulubione żeberka duszone. Musi pani spróbować..."
Zanim zdążyła skończyć, silne ramię odepchnęło ją na bok.
Gill skrzyżowała ręce, spoglądając gniewnie i stała twardo niczym bramkarz naprzeciwko Giany.
Yunice wpisała kod do sejfu. Znała wszystkie zwyczajowe kombinacje rodziny. Większość z nich używała






