Yunice porównała to z listą prezentów, którą wysłał Quinton.
Była identyczna.
Miała czelność twierdzić, że jest jej własnością, mówiąc nawet, że kupiła ją za ciężko zarobione pieniądze?
Yunice wstała z gniewem. – Gill, wracamy do rezydencji Saundersów!
Gill nadal nie rozumiała. – Co się dzieje?
– Jadeitowa bransoletka była prezentem od Quintona. Jeśli teraz się o nią nie upomnę, będę mu dłużna. Mu






