Na te słowa Yunice twarz Lily posmutniała. Podniosła chusteczkę i zaczęła wycierać białą urnę.
Urna stała w bardzo widocznym miejscu, a ruchy Lily były na tyle przesadne, że nie dało się ich przeoczyć.
Yunice wiedziała, że znajdują się w niej prochy Elsie, a Lily celowo ją wycierała, by podkreślić swoje stanowisko.
Chciała wrócić do domu, zobaczyć stare miejsce, ale Lily wolała trzymać się prochów






