Yunice nie była pewna, co on próbuje zrobić, więc śledziła wzrokiem powolny ruch jego dłoni – aż położył ją płasko na jej brzuchu.
I jeszcze miał tupet, żeby się uśmiechać. "Muszę mieć już co najmniej trzydzieści dziewięć stopni. Rozgrzeję cię, żeby nie bolało."
"…Jesteś obłąkany," wymamrotała.
Wyatt nie odpowiedział. Jego powieki ciągle opadały, tylko po to, by z trudem znów się otworzyć, uparte






