Kobieta z tartą z porami najeżyła się, jej duma zapłonęła. "Co, myślisz, że jestem poniżej ciebie? Teraz w tych twoich wymyślnych butikach nie pozwalają na tarty z porami?" Z ostrym trzaskiem cisnęła tartą na podłogę.
Yunice kątem oka dostrzegła rozprysk – zielone nadzienie rozlało się po płytkach jak wymiociny.
Jej żołądek się skręcił, dławiąc ją niekontrolowanie.
Zerwała się na równe nogi. "Gdzi






