Wyatt przeszedł od razu do sedna. – Jesteś chora?
Yunice przewróciła oczami tak mocno, że aż ją to zabolało. – To ty jesteś chory.
Odwróciwszy się, umyła ręce, prezentując mu tylko plecy.
On jednak naciskał. – Źle wyglądasz, odkąd wróciłaś. Czy coś cię trwale uszkodziło wcześniej?
Joe go ostrzegał – ciało Yunice było kruche, niezdolne do wysiłku, a już na pewno nie do rodzenia dzieci.
Nie odwracaj






