W oczyszczalni ścieków kierownik powiedział: "Szczęście w nieszczęściu, że to tylko czternaście godzin śmieci. Trochę później i spłonęłyby w spalarni – wtedy nie byłoby już czego szukać."
Drzwi znowu się otworzyły. Scarface wszedł, niosąc kolejne duże pudło. "Wyatt, kolejna partia."
Wszyscy ciężko pracowali wokół długiego stołu, osobiście przesiewając każdy przedmiot.
Freya, z chusteczkami wetknię






