Jej mała rączka po raz kolejny „przypadkowo” nacisnęła na plamę po jogurcie, rozmazując ją na jeszcze większej powierzchni.
Zgiełk w końcu przyciągnął uwagę osób w pobliżu. Blizna jednym susem ruszył naprzód, pomagając Mindy wstać. "Wszystko w porządku?"
W tym momencie, słysząc hałas, Wyatt wyszedł z prywatnego pokoju. Kiedy tylko zobaczył zaczerwienione oczy Mindy, przykucnął i przyciągnął dziewc






