68 - Ryker
Co tu się właśnie, kurwa, wydarzyło? Doszedłem w spodenkach bez jakiegokolwiek dotykania swojego kutasa. Kennedy jest tak niesamowicie seksowna i doskonale zna swoje ciało. Najwyraźniej wcale mnie nie potrzebuje. Ale pozwoliła mi na siebie patrzeć i to było fenomenalne. Wypowiedziała też moje imię. Krzyczała moje imię, kiedy dochodziła, a nie tytuł, którym zwraca się do mojego wilka, i






