106 - Ben
Cóż, jeśli to nie brzmi złowieszczo, to już nie wiem co. – Więc musimy wrócić do tej… Szczeliny? – Testuję tę nazwę, która wyjątkowo trafnie oddaje wygląd gigantycznej rany w ziemi wypełnionej misternie ułożonymi kamieniami, a jednocześnie jest tak dwuznaczna, że nikt spoza magicznej społeczności nie miałby pojęcia, o czym mowa, gdyby to usłyszał.
– Będziemy musieli jej strzec. To jedyna






