– Powinniśmy również wysłać kogoś z jednym z ludzi Jeremiaha, żeby sprawdził co u Malcoma Juniora. W ten sposób będzie wiedział, że ma wsparcie ze wszystkich stron i dowie się o zagrożeniu. Będziemy mogli też zorientować się, jak wygląda jego zespół lub jego brak. Pokaże to również każdemu, kto nas obserwuje, że wszyscy ze sobą współpracujemy i może problem zniknie sam z siebie. – dodaje Tommy. Rz






