98 - Elara
Bez wahania Jax i Dev chwytają nas za ręce, a my przeciągamy ich na drugą stronę. Obaj potykają się, odzyskując równowagę. Nie byłam pewna, czy zdołają przejść bez więzi krwi lub więzi partnerskiej ze mną. To wciąż może być prawda, ponieważ to Ben przeciągnął Deva. Ponownie, efekt okazał się zupełnie pozbawiony dramatyzmu.
– Cóż, nie wiem, czego się spodziewałem, ale na pewno czegoś wię






